Plamienie pod koniec ciąży Różowe Brązowe i Brunatne Upławy

Photo of author
Written By Korneliusz Nowicki

Witam. Dziękuję za przeczytanie tego artykułu

Plamienie pod koniec ciąży Różowe Brązowe i Brunatne Upławy

Plamienie pod koniec ciąży często nie jest problematyczne. Jednak przyszłe mamy, szczególnie te po raz pierwszy w ciąży, mogą się martwić o swoje zdrowie i zdrowie dziecka. Co warto wiedzieć o plamieniu w ostatnich tygodniach ciąży?

Najważniejsze informacje na temat plamienia pod koniec ciąży:

  • W ostatnich dniach przed porodem plamienie jest naturalnym objawem rozwierania się szyjki macicy.
  • Plamienie w tym czasie może być obserwowane jako różowe pasemka krwi w śluzie lub brązowe "brudzenie".
  • Jeśli plamienie pojawia się po 37. tygodniu ciąży, prawdopodobnie jest to wiadomość o zbliżającym się porodzie i nie ma powodu do niepokoju. Jeśli dzieje się wcześniej, należy natychmiast skonsultować się z lekarzem.

Plamienie pod koniec ciąży – czy powinno wzbudzić obawy?

W większości przypadków plamienie pod koniec ciąży jest naturalnym objawem zbliżającego się porodu. Końcowa faza ciąży zaczyna się od 37. tygodnia. Szyjka macicy, która była wcześniej zamknięta i zwężona, zaczyna się stopniowo rozwierać. Czop śluzowy, który znajduje się na szyjce macicy, nie zawsze odchodzi jednorazowo. Czasami może odchodzić stopniowo, powodując różowy lub brązowy kolor plamienia. Należy pamiętać, że również badanie pod koniec ciąży może spowodować plamienie, ponieważ interwencja w okolicy szyjki macicy może ją podrażnić.

Jednak jakie plamienia w trzecim trymestrze powinny wzbudzić nasze obawy? Przede wszystkim wszelkie plamienia, które występują przed 37. tygodniem. Trzeci trymestr trwa od 28. do 40. tygodnia, a urodzenie dziecka od 37. do 40. tygodnia jest uważane za bezpieczne. Dziecko urodzone przed tym terminem może nie być jeszcze w pełni gotowe do działania poza organizmem matki. Oczywiście współczesna medycyna i opieka neonatologiczna radzą sobie z wieloma problemami związanymi z wcześniactwem, ale priorytetem lekarzy jest jak najdłuższe utrzymanie ciąży i opóźnienie porodu w przypadku problemów z szyjką macicy.

Przeczytaj więcej artykułów  Nauczanie zdalne grudzień 2021 Co ze szkołami po 9 stycznia Czy uczniowie powrócą do zajęć

Plamienia pod koniec ciąży, które powinny wzbudzić niepokój, są silnie zabarwione krwią, obfite i mają nietypowy kolor. Jeśli towarzyszy im nieprzyjemny zapach, mogą być objawem infekcji, która może zagrażać zdrowiu dziecka.

Brązowe plamienie pod koniec ciąży

Brązowy śluz pod koniec ciąży, jeśli nie jest bardzo obfity, jest naturalnym objawem zbliżającego się porodu. Najczęściej pojawia się po wysiłku fizycznym lub wizycie w toalecie. Może towarzyszyć mu lekkie bóle krzyża i skurcze macicy. Przyszła mama powinna zostać poinformowana przez położną lub ginekologa, że plamienie po 37. tygodniu ciąży jest normalne i nie powinno wywoływać stresu.

Jeśli jednak brązowy śluz pojawia się w 36. tygodniu ciąży, warto skonsultować się z lekarzem, choć prawdopodobnie nie ma powodu do niepokoju. Pomimo zaawansowanych możliwości diagnostycznych, datowanie ciąży nie zawsze jest precyzyjne. Na przykład, połowa 36. tygodnia może być uznana przez lekarza za odpowiedni termin porodu, a wcześniejsze oszacowanie wieku ciąży może ulec zmianie.

Różowe plamienie pod koniec ciąży

Różowy śluz pod koniec ciąży najczęściej wynika z małych śladów krwi pochodzących z rozwierającej się szyjki macicy. Szyjka macicy jest bardzo ukrwionym narządem, a lekkie uszkodzenia spowodowane badaniem, stosunkiem seksualnym lub stresem mogą powodować krwawienie w dowolnym momencie ciąży. Jeśli plamienie pojawia się przed 37. tygodniem, jeśli jest dużo jasnej krwi i jest widoczna na wkładce lub papierze toaletowym, należy natychmiast udać się do najbliższego szpitala. Jasnoczerwone krwawienie jest często związane z rozwierającą się szyjką, która jest naturalnym objawem pod koniec ciąży, ale wcześniejsze plamienie może być związane z tzw. niewydolnością szyjki macicy.

Różowe plamienie w 37. tygodniu ciąży, szczególnie jeśli towarzyszą mu częstsze skurcze macicy i ból w dolnej części kręgosłupa, są naturalnymi objawami zbliżającego się porodu. Przyszła mama powinna odpoczywać i czekać na nadejście porodu w kontakcie z położną lub ginekologiem.

Przeczytaj więcej artykułów  Olej tamanu właściwości i zastosowanie

Brunatna wydzielina z pochwy pod koniec ciąży

Krew utlenia się szybko, co powoduje zmianę koloru z jasnoczerwonego na brązowy. Jeśli szyjka zaczyna się rozwierać, a wydzielanie śluzowe nie jest zbyt obfite, wydzielina może mieć ciemnobrązowy kolor, szczególnie po oddaniu moczu. Brunatna wydzielina z pochwy pod koniec ciąży powinna budzić niepokój, jeśli jest obfita i wydaje się mieć niezdrowy odcień. Może to oznaczać pęknięcie woreczka płodowego i wymagać natychmiastowej interwencji lekarskiej. Jeśli dziecko oddaje smółkę do wód płodowych, może to prowadzić do infekcji dróg oddechowych i niedotlenienia, a w takich przypadkach często wykonuje się cesarskie cięcie.

Wydzielina z pochwy a zbliżający się poród

Kilka dni przed porodem większość przyszłych mam obserwuje obfitą, wodnistą wydzielinę. Nie zawsze jest to płyn owodniowy – można to sprawdzić za pomocą testu pH z apteki. W śluzie mogą pojawić się pasemka jasnoczerwonej krwi lub plamy o brązowym kolorze. Skurcze Braxtona-Hicksa stają się silniejsze, ale nie są bolesne, zazwyczaj towarzyszy im napięcie brzucha.

Na dwa dni przed porodem wydzielina może zmienić się na bardziej zabarwioną krwią i stać się gęstsza. Silniejsze skurcze powodują rozwieranie się szyjki macicy i pęknięcie naczynek krwionośnych. Może to objawiać się brązowym plamieniem, podobnym do tego na początku okresu, lub intensywnie jasnoróżowym. Jeśli krew nie jest zbyt obfita, nie ma powodu do niepokoju.

Warto pamiętać, że nieważne w którym momencie ciąży, jeśli jakiekolwiek objawy, takie jak zabarwienie wydzieliny z pochwy, budzą niepokój przyszłej mamy, należy skonsultować się z lekarzem lub położną. Brak informacji może być stresujący zarówno dla dziecka, jak i dla ciężarnej.

  • "Poród naturalny", Katarzyna Oleś, Wydawnictwo Natuli 2018

Dodaj komentarz