Poród rodzinny Czy tata powinien być przy porodzie

Photo of author
Written By Korneliusz Nowicki

Witam. Dziękuję za przeczytanie tego artykułu

Poród rodzinny Czy tata powinien być przy porodzie

Oto krótki wpis na temat tego, czy tata powinien być obecny przy porodzie. To zagadnienie nie jest takie proste.

Tak było także w naszym przypadku.

Przez pewien czas obawiałem się tego, że nie będę w stanie wrócić do intymności ze swoją partnerką po takiej traumie, o której wszyscy opowiadali. Mówiono mi, że wiele par po porodzie rozejmuje się, ale to okazało się nieprawdą.

Pierwszą decyzją, jaką podjęliśmy, było to, że partnerka rodziła sama.

Na szczęście na oddziale położniczym nie można wejść, jeżeli tata nie uczestniczy w porodzie.
Nie było mowy, bym czekał na recepcji.
Przez cały poród byłem oficjalnie uważany za osobę towarzyszącą.

Dlaczego uważam, że poród rodzinny był dobrym wyborem?

  • Z technicznego punktu widzenia. Kiedy skurcze zaczęły się nasilać, partnerka nie była w stanie sama sięgnąć po dokumenty czy zmienić ubranie. Organizacja porodu była trudniejsza dla niej, gdy musiała odpowiadać na pytania pielęgniarek i lekarza dotyczące jej chorób i przyjmowanych leków.
  • By móc opierać się na kimś. Partnerka miała mnie przy sobie, by podtrzymać ją na duchu. Na szczęście nie krzyczała na mnie w stylu "To ty mi to zrobiłeś!" czy "Zanieś to ode mnie!". Kilka razy słyszałem od niej przekleństwa wymierzane w ból (ale nie w moją stronę). Bardzo mi było żal tych kobiet, które cierpiały w samotności i musiały prosić pielęgniarki nawet o wodę.
  • Ze względów bezpieczeństwa. Około dwie godziny po porodzie partnerka postanowiła pójść do łazienki. Niestety, zemdlała (straciła dużo krwi podczas porodu). Na szczęście mogłem ją złapać i delikatnie położyć na podłodze. Później, razem z położną, którą zawołałem, przenieśliśmy ją na wózek.
    Nie chciałbym myśleć, co by się stało, gdyby mnie tam nie było.
  • By zacieśnić więź. Teraz, gdy patrzę na to, przez co partnerka przeszła podczas porodu i widzę naszą córkę, która przyszła na świat, uświadamiam sobie, że nasze relacje osiągnęły zupełnie nowy poziom. Podczas porodu poczułem się winny za to, jak wcześniej ją traktowałem. Nie doceniałem jej tak, jak powinienem. Podziwiałem jej walkę.
    Tego dnia stała się dla mnie prawdziwym bohaterem!
  • Jako najlepsze doznanie dopaminy w moim życiu. Już o tym wspomniałem na blogu. Po urodzeniu córki, gdy była jeszcze na wadze, wokół niej zgromadziło się 3-4 osoby, które cały czas do niej mówiły. Przez chwilę nie mogłem mówić (co nie zdarza mi się często:)). Gdy wreszcie wróciłem do siebie i wypowiedziałem do niej pierwsze słowa, wyraźnie zareagowała na mój głos. "Spojrzała" w moją stronę z miną "tato, pomóż". Prawie mnie nogi podzieliły.
    Dla takich chwil warto żyć!
Przeczytaj więcej artykułów  Pokrój pomidory i włóż je do słoika jeszcze we wrześniu Dodaj dwa produkty a zimą im się nie

Podsumowując: jeśli zastanawiasz się, czy zdecydować się na poród rodzinny, polecam.
Poród rodzinny ma zdecydowanie więcej plusów niż minusów. A co z seksem po porodzie? To ostatnia rzecz, która przyjdzie ci do głowy.

Z drugiej strony, ojciec dziecka na sali porodowej nie zobaczy nic nienaturalnego.
Dodatkowo, jeśli obawia się krwi, może stanąć za rodzącą. W ten sposób nic nie zobaczy.

Z drugiej strony, ojciec dziecka na sali porodowej nie zobaczy nic nienaturalnego.
Dodatkowo, jeśli obawia się krwi, może stanąć za rodzącą. W ten sposób nic nie zobaczy.

Dodaj komentarz