Myślący inaczej ojciec wsadził dziecko do wybiegu dla zwierząt

Photo of author
Written By Korneliusz Nowicki

Witam. Dziękuję za przeczytanie tego artykułu

Myślący inaczej ojciec wsadził dziecko do wybiegu dla zwierząt

Nagrody Darwina przyznawane są ludziom, którzy przez swoją bezmyślność stracili życie. Jeśli to dotyczy tylko nich, to nieodpowiedzialni rodzice mogą zaszkodzić swoim bezbronnych dzieciom.

Zamość, sobota, pierwszy słoneczny dzień wiosny, ZOO. Rodzice wraz z dziećmi spacerują między wybiegami. Jeden z nich zobaczył surykatki. Niestety, wyglądają one na całkiem nieszkodliwe i przypominają postać Tima z bajki "Król lew". Dziecko było zachwycone ich widokiem. Co zrobił pomysłowy tata, żeby jeszcze bardziej ucieszyć dziecko? Przeniósł je przez ogrodzenie i wsadził do wybiegu. Nie zdawał sobie sprawy (i z pewnością nie przeczytał ostrzeżenia), że surykatki mają bardzo ostrych zębów, które są w stanie przegryźć nawet rękawicę spawalniczą. W przypadku ataku dziecko nie miało szans.

Na szczęście pracownicy ZOO byli czujni, a zwierzęta nie czuły zagrożenia i nie zaatakowały. Pracownicy ZOO zrobili zdjęcie bezmyślnemu tacie i opublikowali je na swojej stronie na Facebooku. Zdjęcie ma ostrzegać innych nieodpowiedzialnych rodziców. Według pracowników Zamojskiego ZOO zdarzają się takie przypadki średnio raz w roku.

Średnio raz w roku, czyli raz na około 200 tys. zwiedzających, trafiamy na "myślącego inaczej". ZOO Zamość odwiedził dzisiaj właśnie taki rodzic. Tabliczki, zakazy i ostrzeżenia oblepiają ogrodzenia i klatki w ZOO, ale to nie przeszkadza. Słodko wyglądające surykatki bez problemu przegryzają rękawicę spawalniczą swoimi ostrymi zębami. Dzięki Bogu jeżozwierze wciąż jeszcze spiały… opublikujemy to dla nauki.

Tożsamość nieodpowiedzialnego taty nie została ujawniona. Nie wiadomo także, czy sprawa została zgłoszona organom ścigania. Ojciec może ponieść odpowiedzialność za narażenie życia dziecka. Trudno powiedzieć, czy nauczył się czegoś przez to doświadczenie. Mamy nadzieję, że opublikowanie tego zdjęcia "otworzyło mu oczy".

Uważajcie na dzieci w takich przypadkach i miejscach. Tym razem nic się nie stało, ale bezmyślność taty mogła doprowadzić do tragedii. Kilka lat temu w Pittsburghu zginął dwuletni chłopiec, którego mama posadziła na ogrodzeniu zagrody dla dzikich psów z Afryki. Dziecko poślizgnęło się, wpadło do wybiegu i zostało rozerwane. Natomiast rok temu ofiarą nieodpowiedzialnych rodziców padło zwierzę, a nie dziecko. Goryl w ZOO w Cincinnati został zastrzelony po tym, jak czterolatek wpadł na jego wybieg przez nieuwagę rodziców. Pracownicy obawiali się, że goryl zaatakuje chłopca.

Przeczytaj więcej artykułów  Oryginalny prezent na Mikołajki dla dziecka

[Zdjęcie główne: Facebook/ZOO Zamość]

[Zdjęcie główne: Facebook/ZOO Zamość]

Dodaj komentarz