Niepełnosprawne dzieci stracą terapeutów MEN wprowadza kolejną zmianę w szkołach

Photo of author
Written By Korneliusz Nowicki

Witam. Dziękuję za przeczytanie tego artykułu

Niepełnosprawne dzieci stracą terapeutów MEN wprowadza kolejną zmianę w szkołach

Od 1 września br. MEN wprowadziło nową ustawę dotyczącą finansowania zadań oświatowych. Zgodnie z nowymi przepisami, wszyscy nauczyciele muszą mieć umowę o pracę. Choć może to wydawać się korzystne, może prowadzić do zmniejszenia liczby terapeutów w szkołach, ponieważ wielu z nich pracuje tylko przez ograniczoną liczbę godzin. To oznacza, że niepełnosprawne dzieci nie będą mogły liczyć na pomoc specjalistów.

Nowe przepisy obejmują zarówno szkoły publiczne, jak i niepubliczne. Szkoły współpracują również z terapeutami i nauczycielami wspomagającymi, którzy pracują tylko kilka razy w miesiącu. Pomagają one dzieciom niepełnosprawnym, które potrzebują dodatkowego wsparcia.

Wiele terapeutów prowadzi działalność gospodarczą i pracuje w kilku szkołach jednocześnie. Nowe przepisy mogą sprawić, że terapeuci nie będą już pracować kilka, ale bardzo ważnych godzin z chorym dzieckiem. Do tej pory, gdy uczeń potrzebował pomocy, pieniądze były przyznawane z subwencji oświatowej. Gminy przydzielają fundusze na wynagrodzenie dodatkowych specjalistów na podstawie własnych możliwości finansowych i stopnia niepełnosprawności dziecka. Szkoły wystawiają im faktury za przepracowane godziny z dzieckiem.

Niepełnosprawne dzieci często muszą polegać na rodzicach, aby znaleźć terapeutę. Spotkania z terapeutami są kluczowe dla rozwoju niektórych dzieci, które z różnych powodów są opóźnione w porównaniu do rówieśników. Jak pisze jedna z mam w liście do portalu money.pl: "Nie tylko nie będziemy mogli liczyć na dalsze postępy, ale również pojawi się regres ciężko wypracowanych dotychczas osiągnięć. Na początku szukaliśmy terapeutów, a gdy wreszcie zrobiliśmy duży krok naprzód, wszystko nam się odbiera. Nadal nie ma jasnego stanowiska dotyczącego tego, czy subwencje będą mogły być rozliczane z zewnętrznymi fakturami, a praca terapeutów będzie kontynuowana. Jedyne, co nam pozostaje, to nie siedzenie w milczeniu i czekanie na interpretację, ale uświadamianie, że ta zmiana nie jest dobra dla tych, których dotyczy, dla naszych dzieci".

Przeczytaj więcej artykułów  Od ilu lat dziecko może jeździć bez fotelika Okazuje się że to nie wiek ma największe znaczenie

Dla wielu niepełnosprawnych dzieci terapia prowadzona od najmłodszych lat może mieć ogromne znaczenie dla ich dorosłego życia. Często musimy działać jak najszybciej. Odebranie dzieciom możliwości spotkań ze specjalistami to odebranie im godnej przyszłości. Terapeuci również wyrażają swoje oburzenie wobec wprowadzonych zmian. Jak pisze jeden z terapeutów w liście do redakcji money.pl: "Jesteśmy przede wszystkim terapeutami, ludźmi z pasją, którzy tworzą placówki z myślą o potrzebach dzieci i prośbach rodziców. Nie realizujemy żadnego nieuczciwego planu biznesowego w celu dorobienia się na krzywdzie innych. Dlatego wprowadzone zmiany są dla nas bardzo bolesne, ponieważ niszczą dorobek naszego życia jako specjalistów i rodziców niepełnosprawnych dzieci. Na podstawie naszego wieloletniego doświadczenia w terapii i edukacji widzimy, jak dużo szkód mogą wyrządzić te zmiany".

Rodzice są załamani zmianami zaproponowanymi przez MEN, ale walczą o to, aby ich dzieci nie straciły kluczowej pomocy. Do września jeszcze istnieje możliwość zmiany ustawy. Jednak ile jeszcze wysiłku rodzice będą musieli włożyć w apelowanie do rządu, aby nowe prawa wprowadzane w Polsce nie krzywdziły ich dzieci, a zapewniały im lepszą przyszłość?

Dodaj komentarz